W subkulturze goreańskiej (nieco inaczej niż w książkach) kobiecość jako taka zasadniczo nie podlega wartościowaniu: nie jest tak, że Wolna Kobieta jest „lepsza”, bo nie nosi obroży, ani że kajira jest „pełniejsza”, bo się poddała. Te dwa oblicza kobiecości nie są tak naprawdę wobec siebie opozycyjne, lecz komplementarne.
Zarówno Wolna Kobieta, jak i niewolnica, mogą dbać o dom, atmosferę, rodzinę – bo w gruncie rzeczy naturalnie są to atrybuty typowo kobiece, a one obie są kobietami. Różnica między nimi nie wyraża się (a w każdym razie nie musi się wyrażać) w funkcji, którą pełnią, lecz w wewnętrznej motywacji. Dla kajiry troska będzie prawdopodobnie przede wszystkim formą służby i złożenia siebie w darze Panu. Dla Wolnej Kobiety zaś, będzie raczej wyrazem poczucia odpowiedzialności, wynikającego z wewnętrznego poczucia godności i siły. Obie – zarówno kajira, jak i Wolna Kobieta – pielęgnują, kochają, opiekują się. Ale jedna czyni to poprzez ofiarowania swojej służby jako daru, a druga poprzez pełnienie funkcji strażniczki naturalnego porządku. Różni je zatem wewnętrzna perspektywa i motywacja. Sposób przeżywania określonych emocji, ewentualnie ich natężenie, ale raczej nie one same.
Kobiecość kajiry bywa spektakularna – zwłaszcza w książkach. Ukazywana jest jako żywa, zmysłowa, pełna emocjonalnego oddania. I mocno cielesna. Kobiecość Wolnej Kobiety natomiast często ukryta jest za zasłoną, rozumianą nie tylko jako rzeczywista zasłona z materiału, noszona na twarzy, ale także metaforycznie, jako zasłona skromności, intelektu, odwagi. Niezależnie od tego jednak, w każdej z nich – zarówno w kajirze, jak i w Wolnej Kobiecie – tkwi ta sama potrzeba. Potrzeba bycia potrzebną zauważoną, ważną. Różnica między nimi polega na sposobie, w jaki obie tę potrzebę zaspokajają.
W realiach ziemskich granice te często się zacierają i bywają naprawdę bardzo płynne. Kajira może być lekarką, matką, czy mieć własną firmę. Zaś Wolna Kobieta może wewnętrznie tęsknić za oddaniem. Dlatego właśnie – moim zdaniem – zamiast na siłę pewne rzeczy w filozofii goreańskiej upraszczać, może warto byłoby więcej uwagi poświęcić subtelnym niuansom? Kiedy kobieta wchodząc w rolę kajiry staje się z własnej woli tą, która służy. Wolna Kobieta może (wykonując w praktyce te same czynności) chronić swój dom i wartości, które sama wybrała. Obie – kajira i Wolna Kobieta – są silne. W różny sposób. Bo inne jest źródło, inna motywacja ich wewnętrznej siły.
Podsumowując: nie chodzi w tym wszystkim o to, która z nich – kajira czy Wolna Kobieta – jest „bardziej” kobietą. Chodzi o to, że obie, bez względu na rolę, mogą w pełni realizować swoją kobiecość, ciesząc się nią, choć każda na własnych zasadach. Każda w sobie tylko właściwy sposób. Każda w zgodzie z własnym wyborem i porywem serca.
Filozofia Gorean Lifestyle – z całą charakterystyczną dlań hierarchicznością – nie tworzy w powyższym względzie żadnego wartościującego rankingu. Ona jedynie ukazuje pewne spektrum możliwości. A prawdziwa Goreanka i prawdziwy Goreanin nie deprecjonują żadnej z nich, lecz pozwalają im rozkwitać – każdej na jej własnym gruncie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz