Łatwo jest być uległą wtedy, gdy wszystko idzie po naszej myśli. Prawdziwy sprawdzian zaczyna się wtedy, gdy pojawia się rozczarowanie lub zranienie. Wtedy, pod wpływem emocji, najłatwiej pomylić własne interpretacje z faktami, gubiąc po drodze to, co faktycznie się wydarzyło lub zostało powiedziane. Zwyczajnie dlatego, że domysły są wygodniejsze od rozmowy. Pozwalają stworzyć własną, spójną wersję rzeczywistości – taką, w której wszystko od razu wydaje się bardziej zrozumiałe. Tyle, że niekoniecznie obiektywnie prawdziwą. A relacji nie buduje się na domysłach i przypuszczeniach, lecz na rozmowie i komunikacji. Dlatego dobra kajira nie zgaduje. Uczy się pytać. Bo jedno dobrze postawione pytanie potrafi zatrzymać lawinę nieporozumień, przerywając całe tygodnie błędnych założeń.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz